Uncategorized

SIKORA WNĘTRZA W TVN24

Ostatnie kilka dni było niezwykłych: odbiór dworca w Rumi i pierwsze wywiady, pierwsi dyplomanci w Instytucie Wzornictwa Politechniki Koszalińskiej, praca nad projektami i ….. walka z hakerami!

Obrazek

W skrócie: ktoś chciał ukraść tożsamość naszej pracowni…okazało się, że ma ruszyć atak na setki firm (w tym Muzeum Narodowe w Warszawie, firma Kler itd) więc temat wykryliśmy, prześledziliśmy i uderzyliśmy do mediów 🙂

Ostatecznie cała historia została nagłośniona przez TVN24, który to portal napisał o naszej pracowni:

http://tvn24bis.pl/informacje,187/nie-tylko-hahaha-wirus-na-facebooku-kradnie-tozsamosc,433738.html

 

Poniżej artykuł z TVN24:

:Wiele dużych firm padło na Facebooku ofiarą tzw. phishingu. Chodzi o wyłudzanie danych od użytkownika. Atakujący podszywa się pod określoną firmę, dodaje odpowiednie logotypy oraz grafikę, a także posługuje się fachową terminologią.

„24 maja ok. godz. 15 uaktywnił się tajemniczy wirus atakujący setki dużych firm w Polsce. Każda z nich początkowo sądziła, że padła ofiarą dziwnego żartu albo działalności swojej konkurencji” – informuje portal www.tvn24bis.pl internautka.

 

Internautka opowiada, że firmowa baza danych (logo, zdjęcia, posty) zostały umieszczone na fałszywym profilu na Facebooku, tworząc tzw. fanpage, który wysyła zaproszenie do użytkowników oryginalnych stron. Po przyjęciu zaproszenia hakerzy zyskują dostęp do ich prywatnych danych. Stratą zainfekowanych firm jest natomiast utrata wiarygodności oraz dobrego wizerunku.

 

Atak phishingowy najczęściej odbywa się poprzez pocztę elektroniczną, ale ataki poprzez portale społecznościowe również nie są rzadkością. –  W tym celu atakujący może stworzyć fałszywy profil znanej firmy lub instytucji, a następnie wysyłać wiadomości do określonych osób. Jeżeli ofiara uzna wiadomość za autentyczną i kliknie łącze, które się tam znajduje, może beż żadnej notyfikacji pobrać szkodliwy program na komputer – powiedział tvn24bis.pl Maciej Ziarek, ekspert ds. bezpieczeństwa w Kaspersky Lab Polska.

Jak się chronić?

Najlepszą metodą ochrony przed phishingiem jest ograniczone zaufanie do wiadomości tego typu. – Codziennie analizujemy setki ataków phishingowych. Nie należy otwierać załączników wiadomości od nieznanych nadawców, konieczne są regularne aktualizacje systemu operacyjnego i wszystkich aplikacji, oraz instalacja oprogramowania zabezpieczającego – podkreślił Ziarek.

Jedną z zaatakowanych firm jest pracownia projektowa Sikora Wnętrza. – Na pierwszy rzut oka obie strony się nie różnią, występują na nich to samo zdjęcie w tle i to samo logo. Dlatego osoba, która została zaproszona przez fikcyjny fanpage myśli, że zaproszenie wyszło od nas. Potwierdziły to liczne telefony, które wykonaliśmy do naszych znajomych po zauważeniu fikcyjnej strony. Byli oni przekonani, że zaproszenie wyszło od nas i „lajkując” przyjęli do grona znajomych fikcyjne konto, które ukradło ich prywatne dane – powiedział tvn24bis.pl dr Jan Sikora, właściciel pracowni.

Obrazek

Jednak po krótkiej analizie różnice są oczywiste. Hakerskiego fanpage’a nie można zaprosić do znajomych, można go jedynie polubić. Na fikcyjnym koncie nie ma także liczby „lajków”. W rubryce „informacje” zamiast prawdziwych danych o firmie widnieje miejsce zamieszkania i miejsce pochodzenia osoba, która założyła fałszywe . W przypadku strony fikcyjnej pracowni Sikora Wnętrza to: Daluth w Minnesocie i Bronx w Nowym Jorku.

Dziwne nazwiska, chaotyczne treści

Strona hakerska ma drugi człon: „Fanklub”, co jest bardzo rzadko spotykane i jako jedną z pierwszych informacji wyświetla ostatnich znajomych, których dodała. Pozwala to dodatkowo zbudować zaufanie u kolejnych użytkownikach. Oryginalna strona nigdy tego nie robi.

Obrazek

Strona fikcyjna zawiera dziwne, chaotyczne i nieskładne treści. Już krótka analiza pozwala na zauważenie, że nie jest to regularnie i starannie prowadzona strona branżowa.

Wśród znajomych fikcyjnej strony znajdują się również fikcyjni znajomi. Łatwo ich poznać po dziwnych nazwiskach. W adresie strony, który widnieje w polu wyszukiwarki zamiast nazwy firmy widnieje fikcyjny adres, nie związany z tematyką strony.”

 

Oryginalna strona Sikora Wnetrza to tylko: www.facebook.com/SikoraWnetrza

Zwykły wpis
Uncategorized

RELACJA Z KONFERENCJI DESIGN ORGANIZOWANEJ PRZEZ VIRTUS – HOTEL NADMORSKI W GDYNI – 13 MAJA 2014

KVI

Istnieją dwa rodzaje konferencji, w których uczestniczy architekt wnętrz: nastawione na projekt i nastawione na produkt.

W pierwszym przypadku możemy poznać opowieści innych architektów dotyczące różnych aspektów i doświadczeń z realizacji. Czasami zdarzają się perełki – opowieści o wielkich realizacjach, ważnych z punktu widzenia przestrzeni dużego miasta czy lokalnej społeczności (poniżej Sir Norman Foster na konferencji DLD w 2008 roku).

Sir Norman Foster

Najciekawszym tego typu wydarzeniem (w którym miałem możliwość udziału z krótkim wykładem) była konferencja Property Spaces w Mumbaju w Indiach. Byli tam na przykład urbaniści, którzy opowiadali o tym jak od podstaw projektowali nowo-powstające wielomilionowe miasto. Skala oraz inność podejmowanych przez nich wyzwań była dla mnie niezwykle kształcąca (poniżej slajd jako fragment wykładu Kirana Kapadia o projektowaniu od podstaw wielomilionowego miasta Manesar-Bawal (Harayana).

Konferencja Mumbai

Drugim przykładem są konferencje nastawione na produkt. I o ile na tych pierwszych spotkaniach możemy nabrać wiatru w żagle, to jednak dzięki tym drugim spotkaniom możemy się dowiedzieć jak płynąć. Bo nawet najbardziej wzniosłe idee projektowe, gdy dochodzi do realizacji, zderzają się z rzeczywistością – realiami fizycznego świata. Jak to powiedział raz na budowie kierownik, gdy byłem początkującym projektantem: „Panieeee – papier wszysko zniesie, ale tego się ni da wykonać nawet z tytanu”.

 

Bez wiedzy o produktach nie sposób wykonać dobry projekt, przygotować go i potem następnie prowadzić. Codzienne kulisy budowy to rozmowy o technologii, połączeniach materiałowych, wymiarach elementów itp.  (poniżej jedno ze spotkań roboczych na budowie).

Obrazek

Konferencja, na którą wybraliśmy się tym razem była organizowana przez Virtus Studio (https://www.facebook.com/virtus.studio). To firma, która specjalizuje się w branżowych eventach i było to bodaj czwarte spotkanie przez nich organizowane, na którym miałem przyjemność być. Jak wyglądało to tym razem w Hotelu Nadmorskim w Gdyni?

Obrazek

Niebanalna sala konferencyjna w Hotelu Nadmorskim w Gdyni była dobrze wyciszona, a przygaszone światło dodawało prezentacjom właściwego tła. Po chwili swoje prezentacje rozpoczęli przedstawiciele dużych firm i (co ciekawe) nawet ich prezesi. Dobrze jest czasami porozmawiać o produkcie z kimś, kto patrzy na niego z szerszej perspektywy np. całego kraju. Dzięki temu można dowiedzieć się co w danym okresie się dobrze sprzedaje, kiedy pojawią się nowe trendy i to kiedy będą świetne promocje na dany produkt.

Sala konferencyjna - widok

Ja to wszystko już wiem i w kilku projektach powprowadzałem zmiany 🙂 No i co najważniejsze – w nowej siedzibie pracowni Sikora Wnętrza (www.sikorawnetrza.com) nad którą zaczynamy prace już za miesiąc – znajdzie się miejsce na kilka dobrych rozwiązań. A jak wiadomo – rabaty i warunki współpracy najlepiej negocjować na takich właśnie spotkaniach, które mają też swój mniej formalny wymiar podczas cateringu. To wtedy na miękkich sofach „do chillowania” (tak jak to ma miejsce np. na dużych targach w Mediolanie) można porozmawiać o biznesach. (poniżej kilka zdjęć ciekawych produktów).

produkty virtus

A o czym można było rozmawiać tym razem?

 

Przegląd zagadnień był bardzo szeroki – od podłóg firmy Kahrs, które powalają swoją długowiecznością, gamą stylistyczną i gwarancją, przez produkty firmy Pfleiderer, których szeroki wachlarz mnie zaskoczył. Również można było wejść w posiadanie najnowszych katalogów firmy TON, które kusiły nie tylko z powodu ciekawej stylistycznie oprawy, ale z powodu rewelacyjnej prezentacji prezesa TON Polska: krótko, rzeczowo i z odrobiną humoru. Bo nie ma możliwości, by pojawiła się nuda, gdy ktoś zaczyna prezentację od słów: „Nie będę Wam mówił o meblach, bo o tym wiecie dużo – opowiem Wam o kulturze siedzenia”. (poniżej krzesło „002” firmy TON).chair-002-1

 

Można było dowiedzieć się o tym, jak efektywnie i na poziomie projektować za pomocą oprogramowania od firmy InteriCAD.

Moją uwagę zwróciły też produkty firmy Classic Veneer stanowiące ciekawe uzupełnienie naturalnych oklein meblowych. Jest nim fornir modyfikowany.

Poniżej znajduje się pełny program konferencji, dla tych którzy ciekawi są nowoczesnego wzornictwa, a nie mogli być tym razem obecni na konferencji:

plan konferencji VIRTUS

Na końcu miało miejsce losowanie nagród, które wielbicielowi współczesnych designerskich gadżetów nie byłyby obojętne.

 

Wzrost gospodarki Polski miło zaskakuje. W I kwartale było to 3,3 procent. Oznacza to, że możemy spodziewać się coraz więcej inwestycji w sektorze budowlanym. A jeżeli tak to zdecydowanie jest to dobry czas by rozejrzeć się po nowościach na rynku i przejść kilka inspirujących szkoleń i czekać „z nogami w bloczkach startowych”. Kolejne ważne wydarzenie organizowane przez Virtus – „Festiwal wnętrz” już 14 i 15 czerwca.

 

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami? Kliknij na guzik FOLLOW.

Zwykły wpis